ala emocji w polityce polskiej została wywindowana na taki poziom, że wielu wydawać się może, iż jesteśmy w stanie wojny domowej. Określenia typu: „mamy w Polsce dyktaturę”, „wodza na modłę Hitlera”, „zamach stanu” przypominają retorykę stosowaną właśnie w sytuacji wojny.
Polska nie zgadza się na rozszerzenie kompetencji unijnej straży
granicznej.
Kto nie chce odrodzenia Polski – pisze ks. prof. Czesław S. Bartnik.